MERITUM 2 (81) 2026

108

Meritum 2 ( 81 ) 2026 Mazowiecki Kwartalnik Edukacyjny 

EMILIA SZWARC

szukam samodzielnie. Emulacja stoi nieco wyżej w hierarchii mechanizmów uczenia się: obserwuję cel, jaki osiąga inny osobnik – model i próbuję go osiągnąć własnymi środkami. Imitacja jest najwyż- szym poziomem i najbardziej kosztownym pod względem poznawczym: polega na wiernym od- wzorowaniu nie tylko celu, ale również sposobu jego osiągnięcia. Dlaczego imitacja jest tak trudna? Wymaga zdolności rozumienia intencji i perspekty- wy innej osoby, tzw. teorii umysłu. Procesy zacho- dzące w umyśle innego człowieka nie są możliwe do bezpośredniego zaobserwowania – można o nich wnioskować tylko na podstawie mimiki, gestyku- lacji, wypowiedzi, zachowania oraz doświadczeń wynikających z kontaktów społecznych. Posia- danie teorii umysłu jest podstawą przystosowaw- czych zachowań społecznych, ponieważ pozwala na rozumienie i przewidywanie działania innych lu- dzi. Dunbar dowodzi, że to właśnie rozbudowana teoria umysłu – zdolność do myślenia o cudzym myśleniu, do przejmowania cudzych perspektyw nawet na wielu poziomach jednocześnie – jest tym, co odróżnia człowieka od innych naczelnych. Jest fundamentem rozwoju umiejętności językowych i tworzenia kultury. Brzmi znajomo? Analiza tekstów literackich, dys- kusja nad motywacjami zachowań postaci, rozumie- nie kontekstów – to wszystko jest treningiem teorii umysłu i dzieje się w szkole. Rozwijanie kompetencji czytelniczych, praktyki lekturowe, doświadczenia edukacyjne to ćwiczenia najważniejszej kompe- tencji gatunkowej. Jedna z najciekawszych tez postawionych przez Dunbara głosi, że język nie rozwinął się przede wszystkim po to, by opisywać rzeczywistość. Roz- winął się jako substytut pielęgnacji społecznej – werbalny odpowiednik czyszczenia futra, które u naczelnych służy budowaniu i podtrzymywaniu sojuszy. Ma to, w moim przekonaniu, ogromne znaczenie pedagogiczne. Klasa, która ma wspólne opowieści o przeżytych razem doświadczeniach, o bohaterach, o historii szkoły i miejsca jest klasą, w której uczenie się zachodzi efektywniej nie dla- tego, że uczniowie są mądrzejsi, ale dlatego, że ich

mózgi działają w środowisku, do którego są ewo- lucyjnie przystosowane.

Nie sposób w tym miejscu nie wrócić do „licz- by Dunbara” – wynosi ona około 150 i określa przeciętną liczbę stabilnych relacji międzyludzkich, które możemy utrzymywać, nie przeciążając swo- ich umysłów. W dużych szkołach anonimowość uczniów i nauczycieli jest nieuchronna, a – jak twierdzi Dunbar – anonimowość oznacza wyższy koszt energetyczny funkcjonowania i niższe zasoby potrzebne do uczenia się. Małe szkoły, małe klasy, stabilne zespoły wychowawcze to struktury zgodne z ewolucyjną logiką naszego gatunku, oszczędzają zasoby energetyczne naszego mózgu, żeby spożyt- kować je w trakcie efektywnej nauki. „Nowa historia ewolucji człowieka” to książka, którą czyta się jak fascynującą opowieść detekty- wistyczną, ale rozwiązanie zagadki nie jest końcem przygody – stanowi dopiero początek poszukiwań i stawiania kolejnych pytań. Dla nauczycieli najważ- niejsze pytanie brzmi: jeśli ludzki mózg wyewolu- ował ku pożytkowi życia społecznego, dlaczego wciąż organizujemy szkołę tak, że uczenie się jest procesem w dużej mierze indywidualnym, a ucznio- wie – oddzielnymi anonimowymi bytami w przepeł- nionych klasach?

Made with FlippingBook - Online Brochure Maker