42
Meritum 2 ( 81 ) 2026 Mazowiecki Kwartalnik Edukacyjny
EWA DROBEK
w liceum. To najprostszy przepis na sukces, kiedy czynisz swoją pasję projektem szkolnym. Polecam z serca. Warto! „Łazik Teatralny” – projekt, który z biegiem lat roz- rósł się znacznie bardziej, niż mogłam przypuszczać. Początkowo były to wspólne wyjścia na spektakle. Potem zaczęły pojawiać się rozmowy z aktorami, reżyserami, dramaturgami. Następnie współpraca z kolejnymi scenami teatralnymi. Z czasem okazało się, że wokół projektu tworzy się ogromna sieć ludzi wierzących, że teatr może zmieniać życie. Dzisiaj, kiedy patrzę na historię Łazika, najbardziej wzrusza mnie fakt, że udało nam się nawiązać współpracę z dwudziestoma ośmioma teatrami w Polsce i za granicą. Każda z tych relacji była dla uczniów oknem na inny świat. Mogli nie tylko oglądać spektakle, ale także poznawać ludzi, którzy je tworzą. Zobaczyć, że za każdą premierą stoją miesiące pracy, wątpliwo- ści, poszukiwań i ogromnej pasji. Szczególnie cenne były spotkania z aktorami. Chciałam, żeby ucznio- wie mogli usiąść przy jednym stole z ludźmi teatru i zwyczajnie porozmawiać. O pracy, marzeniach, sukcesach, porażkach, lękach i zwykłej codzien- ności. Wielokrotnie obserwowałam, jak po takich spotkaniach zmieniało się postrzeganie sztuki przez młodych ludzi. Nagle aktor przestawał być kimś odległym. Stawał się człowiekiem z własną historią, niepewnościami i drogą do sukcesu. To były lekcje, których nie znajdziemy w podręcznikach. Największą próbą dla naszej wspólnoty teatral- nej okazał się czas pandemii. Nagle z dnia na dzień zamknęły się szkoły, teatry, kina i wszystkie miejsca spotkań. Wydawało się, że projekt oparty na bezpo- średnim kontakcie nie ma szans przetrwać. A jed- nak właśnie wtedy wydarzyło się coś niezwykłego. Zamknięci w swoich domach, zaczęliśmy szukać nowych sposobów bycia razem. Umawialiśmy się na wspólne oglądanie spektakli online. Pamiętam jeden z wieczorów, kiedy oglądaliśmy „Hamleta” po angielsku. Każdy siedział w swoim pokoju, często wiele kilometrów od innych uczestników projektu, a jednak mieliśmy poczucie wspólnego przeży- wania tego samego doświadczenia. Po spektaklu
spotykaliśmy się na ekranach komputerów i roz- mawialiśmy. O bohaterach, emocjach, języku, de- cyzjach Hamleta. O własnych lękach i doświadczeniach. Paradok- salnie właśnie wtedy, w czasie izolacji, jeszcze moc- niej zrozumieliśmy, jak bardzo potrzebujemy siebie wzajemnie. To doświadczenie utwierdziło mnie w przekonaniu, że prawdziwa edukacja nie zależy od budynku szkoły. Zależy od relacji. Z „Łazika Teatralnego” narodziła się później au- torska klasa teatralna – jeden z projektów, z których jestem szczególnie dumna. Od początku nie chcia- łam tworzyć miejsca przeznaczonego wyłącznie dla przyszłych aktorów. Chciałam stworzyć przestrzeń dla młodych ludzi poszukujących własnego głosu. Dosłownie i w przenośni. Uczniowie uczyli się tam emisji głosu, pracy z oddechem, interpretacji teks- tu, czytania poezji, występowania publicznego. Ale równie ważne było coś innego. Uczyli się rozumie- nia siebie. Teatr ma niezwykłą moc. Pozwala bez- piecznie dotykać emocji, o których często trudno mówić wprost. Pozwala nazwać lęk, samotność, złość, smutek, czasami ogromną tęsknotę. Wielo- krotnie obserwowałam, jak młodzi ludzie dzięki pra- cy teatralnej odzyskują pewność siebie, otwierają się na innych i uczą się mówić o swoich przeżyciach. Dla wielu uczniów scena stawała się miejscem wolności. Miejscem, gdzie mogli być sobą. Po latach szczególną radość sprawia mi obserwowanie losów absolwentów klasy teatralnej. Niektórzy z nich zwią- zali swoje życie zawodowe ze sztuką. Kiedy widzę sukcesy absolwentów tej klasy, Heleny Urbańskiej czy Oskara Jarzombka, odczuwam ogromną dumę. Nie dlatego, że zostali rozpoznawalnymi aktorami. Przede wszystkim dlatego, że mieli odwagę pójść własną drogą. Ale równie często myślę o tych ab- solwentach, którzy nie trafili na scenę zawodową. O prawnikach, lekarzach, psychologach, nauczy- cielach czy przedsiębiorcach, którzy wynieśli z klasy teatralnej umiejętność komunikacji, empatii, odwagi i współpracy. To także są ogromne sukcesy.
Made with FlippingBook - Online Brochure Maker